| Stolik zarerwowany |
|
„Stolik zarezerwowany" Tabliczka z takim napisem wisiała w kawiarni Ziemiańskiej nad "prywatnym" stolikiem malarzy z ASP. Brutalny komunikat ozdobiony był namalowaną na ścianie filiżanką kawy z przytwierdzoną prawdziwą łyżeczką. Autorem awangardowej instalacji był prekursor nowoczesnego plakatu Tadeusz Gronowski. Symbolika zawarta w tym obrazku z lat dwudziestych łączy wszystkie ważniejsze stołeczne kawiarnie ostatnich dwóch wieków. Tak się bowiem w Warszawie złożyło, że przy jednym stole znajdywało się zawsze miejsce jednocześnie dla sztywnej hierarchii i elitarności, jak i dla twórczego nonkorformizmu. Wybrane przez nas lokale łączy fakt, że każdy z nich miał swoje „pięc minut”. Niektóre na krótki czas stawały się przestrzenią, dla wydarzeń, które promieniowały na całe miasto, a czasem nawet na cały kraj. Bywały też lokale – wyspy, które w ciężkich czasach na małej prestrzeni potrafiły zamknąć i udostępnić dla wybrańców odrobinę wolnośći. W jednym i drugim przypadku artystyczny ferment i społeczna energia kumulowały się w tych miejscach zupełnie „niechcący” - bez pieniędzy, programów czy wsparcia wielkich instytucji. Takich lokali w historii miasta było wiele, my przypominamy tylko kilkanaście najważniejszych; są wśród nich miejsca, w których spotykali się warszawscy romantycy, gdzie knuto powstańcze spiski, gdzie przesiadywali skamandryci, gdzie zakotwiczyli się mniej lub bardziej „niepokorni” pisarze PRL-u. Nie jesteśmy w stanie oprzeć się mitowi artystycznej wolności i intelektualnego fermentu. Ale staramy się zachować odrobinę zdrowego sceptycyzmu – pytając o to, na ile „buntownicy” mieli realny wpływ na rzeczywistość i czy kawiarniany stolik nie jest przypadkiem zbyt zamkniętą instytucją, by wywoływać rzeczywistą rewolucję. (ze wstępu) |
Stocznia ©2009 | góra strony | design:kotbury